Ciekawostka

Darek Wardziak

Przyjęło się, że joga jest typowo kobiecą aktywnością. Wyobrażenie o niej zdominowane jest wizerunkiem smukłych, pięknych kobiet w obcisłych leginsach, śmiało wyginających ciała w skomplikowanych asanach, bądź przyjmujących pozycje bardziej relaksacyjne. Bez żadnego wysiłku, za to - co najważniejsze - z szerokim uśmiechem i wyrazem błogiego spokoju na twarzy. Zapomina się, że joga oryginalnie przeznaczona była dla mężczyzn. Z trudem szukać ich na salach w szkołach jogi. Bywają, owszem, ale z rzadka. Ich niechęć do tego rodzaju aktywności tłumaczy się często tym, że "joga jest zbyt kobieca", że to "tylko leżenie na macie".

Osoby ćwiczące jogę nie trzeba przekonywać, że takie stwierdzenia mijają się z prawdą. Praktyka jogi jest ciężką pracą, ciągłym wychodzeniem poza własną strefę komfortu. I tak, naprawdę można się nieźle zmęczyć. Nieprzekonani mogą spróbować bardziej dynamicznej odmiany jogi, jak ashtanga, czy vinjasa joga, gdzie oprócz oczywistej pracy nad rozciąganiem równie ważne jest budowanie siły oraz kondycji. Dosłownie litry potu można wylać na matę. Może dlatego duża część mężczyzn, którzy decydują się na jogę wybiera właśnie te odmiany. Tu można się sprawdzić, tu można zbudować siłę, tu można się zmęczyć i ogólnie tu jest "bardziej męsko". Joga na męskie ego.

kosmetyki naturalne dla mężczyzn

Tagi: joga, joga dynamiczna, mężczyzna, męska joga, ashtanga, vinjasa joga, zdrowie, ćwiczenia, uroda, uroda męska.